Blog ten jest pamiętnikiem historii narodzin mojego syna.
O Raphaela walczyłam 10 lat.
Przeszłam kilka operacji, 3 zabiegi in vitro.
Trzeci zabieg dał Nam syna.
Oto nasza historia.

czwartek, 19 maja 2011

DOMEK



Pomimo tych kilku lat dzielenia prześcieradła,
nadal nie mogę się przyzwyczaić do bezssenności PrzedPadre Kota.

To taka bezsenność wybiórcza, najczęściej pojawia się w okresach wielkiego stresu albo w przypływie humoru.

Ostatnio w samym środku nocy, zostałam zbudzona głaskaniem brzuchola i
dotarły do mnie słowa- Domek, mój Domek.

No i co?

Dobrze, że nie probówka, albo ciężarówka.
Tak więc od kilku dni jestem nazywana Domkiem.

Tak miedzy nami i po cichu, bo głośno się nie przyznam- ostanio Kot mnie denerwuje,
ale,
ale rozczulił mnie ten twój tato.



Brzuchol w ciągu dalszym na wakacjach-w Tyr i nad Quadi Qadisha.

6 komentarzy:

ambiguity pisze...

śliczny brzusio :) odkąd nasz smyk się mocno kręci to wiadomo głaskanie i przytulanie itp, ale jeszcze małż upodobała sobie żeby przytulić się do brzuchala całymi plecami i całą powierzchnią odbierać kręcenie WItka :)

ankaskakanka pisze...

Śliczny domek. Małemu na pewno w nim dobrze.
Och, Haniu zobaczysz, jak Twoje życie się zmieni po dziecku. Zapewniam Cię, że nie zawsze będzie uroczo, jak w filmie. Pot, złość, zmęczenie ale to najpiękniejsze chwile,i kiedy dziecko obejmie cię rączkami i powie "Kocham Cię mamo". Dlatego jak wyjechało moje dziecię to do pierwszego kontaktu umierałam z przerażenia. Dzisiaj już lepiej. No cóż. Chcesz posłać syna do klasztoru?,( uśmiałam się), nie chcesz synowej?, tak myśli chyba każda matka chłopca. Ja czasami myślę o swoich wnukach..... Ale to odległe marzenia. pa

Elliza pisze...

Fajny Domeczek, Cieplutki, Cichutki, Wygodny.
Nie ma jak u mamy.

mika - monika pisze...

mam córeńkę i syna - są tak róznymi dziećmi że jakby nie moje hihiih od prawie dwóch lat nie przespałamani jednej całej nocy !!!!! i co z tego jak rano 5:30 !!!!! słyszę MAMI MAMI MNIAM MNIAM ...........................nic w życiu nir jest łatwe, Ty czekając na raphala masz to szczęście ze GO pragniesz i oczekujesz i ON jest ogromniastym szczęściarzem
;0)
staraj się odpoczywać na zapas :)
buziaczymy

laprovence pisze...

Fajowy domek. Odpoczywaj hanuś. Buziaki

ystin pisze...

uważaj tylko, kochana , z tym głskaniem- nie za intensywnie, bo się synusiowi spodoba i bedzie chciał szybciej na własnej główce tego doświadczyć ( tak mi lekarz powiedział), ale oczywście bez przesady, jak tu nie głaskać łobuziaka???

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...