Blog ten jest pamiętnikiem historii narodzin mojego syna.
O Raphaela walczyłam 10 lat.
Przeszłam kilka operacji, 3 zabiegi in vitro.
Trzeci zabieg dał Nam syna.
Oto nasza historia.

niedziela, 8 lipca 2012

Pierwsze 10 metrów na 2

11 miesiecy 7 dni, 8 lipca 2012 r.
Jeden z ważniejszych dni w Twoim życiu.
Ja układałam Twoje foremki w piaskownicy, a ty za moimi plecami zacząłeś-CHODZIĆ.

Na chyboczących się nóżkach, w nowych butkach które kupiłam Ci wczoraj, pokonałeś pierwsze dziesięć metrów oddalających Cię ode mnie, przybliżających  do Twojej dojrzałości.

Bardzo Cię kocham






17 komentarzy:

Kobieta pisze...

Cudownie! Widzieć pierwsze kroki dziecka to z pewnością niezapomniany moment! :)
Serdeczne gratulacje!

Konwaliowa Bombonierka pisze...

ehhhhhhhhhh pamiętam jak dziś pierwsze kroki Mi skierowane w stronę małego Pawełka.....
moment który zapamiętujemy do końca życia....

CUDNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:*:*:*:*:*:*:*:*:*
tęsknoty,,,,

córka pisze...

gratuluję!
nie mogę się tego doczekać.
niedługo RASZKO będzie gnał jak pędziwiatr i go nie dogonicie :)

Ola Rikikiki pisze...

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!
Jest szał :D !!!
Łączę się z Wami w radości i wzruszeniu :*:*:*

betti312 pisze...

Gratuluję!!!! Jejku jaki błysk w oczach ma Raszko pokonując pierwsze metry i ten cudowny uśmiech!! Pozdrawiam :*

lena pisze...

No brawo Raphael:) usciski dla Was!!

Grzegorzowa pisze...

a ja ostatnio wrócilam do zeszłego roku u Was, kiedy to pisalas relację porodową, kiedy po raz pierwsze wszystkie ciotki blogowe mogly pozachwycać się Raszkiem....Kurcze niemalże roczek.

AnkaSkakanka pisze...

Ale fajnie. Niezapomniana chwila. Teraz raszko będzie mógł rozrabiać potrafiąc biegać. Pozdrawiam

AnkaSkakanka pisze...

Miało być Raszko nie raszko

mika - monika pisze...

jestem rozwalona jak paczka dropsów - jak dobrze ze mamy takie radosci i chwile z naszymi dziecmi

ukochiwania

MariaPar pisze...

Brawo ! To się nazywa postęp.
Teraz Haniu możesz dietę odstawić na bok, bo będziesz ganiać regularnie za synkiem :-)
Gratuluję !

anitamm pisze...

brawo malutki!!!
Haniu już nie niemowlaczek co?;-*

Inkwizycja pisze...

Ależ śmiga! Ależ jest szczęśliwy ;-)
Szybciutko to zleciało, prawda? niedługo będziecie świętować roczek ;-))
Ściskam czule

mrs.right pisze...

Brawo Raszko!!! Ładnie bardzo to napisałaś... Tak, to życiowa prawda z tym oddalaniem się i z tym, że stajemy się z czasem mniej i mniej potrzebne jako Mamy. Nie myślałam tak o tym wcześniej i teraz łezkowo mi się zrobiło. Ale tfu. Teraz ma być WIELKA RADOŚĆ!!!

Mamuśki pisze...

Gratulacje :) Słodki...

ystin pisze...

jak zwykle Hanuś ujęłaś w kilku słowach kwintesencje tego wydarzenia...
całuski dla całej rodzinki, a Loczek jest po prostu boski!!!!

a.pe pisze...

Brawoooooo dla Raszka!!!! Jejuś, nie mogę się nadziwić, jaki On już duży! No i ta czupryna mnie rozbroiła :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...