Pan Tata- główny stylista Pana Dzidziola.
Model-Pan Dzidziol
Kreacja-T-shirt Pana Taty
piątek, 16 listopada 2012
niedziela, 28 października 2012
Październik TO...
Październik to ...
- ciężkie prace ogrodowe
- kolejne zlecenia transportowe
-treningi piłki nożnej
-ćwiczenia akrobatyczne z mamą
-tresura dzikich zwierząt
-sztuki magiczne
No ogólnie roboty od groma i ciut ciut.
- ciężkie prace ogrodowe
- kolejne zlecenia transportowe
-treningi piłki nożnej
-ćwiczenia akrobatyczne z mamą
-tresura dzikich zwierząt
-sztuki magiczne
No ogólnie roboty od groma i ciut ciut.
środa, 26 września 2012
Żłobkowanie z francuskim w tle, czyli rozpacz ojca i radość matki.
Dziś na próbę Pan Dzidzio wylądował pierwszy raz w żłobku.
Ale, nie jakimś tam-tylko w żłobku prowadzonym w domu.
Luskus, 5-cioro dzieci i Pani.
Ten żłobek to mały przymus-nie było innych i fartem dostaliśmy sie do tego.
Mama pójdzie teraz do szkoły językowej 3 dni w tygodniu, a Dzidziol rozrabiać z innymi.
I jaka radocha.
Taaaaa, nie za bardzo można było liczyć na pożegnanie albo choć malutkie spojrzenie za rodzicielami.
Ojciec prawie sie popłakał, a Matka dumna z Dzidziola, że aż biustonosz poluzowała-tak jej pierś ta duma wypieła.
Kawał faceta
Ale, nie jakimś tam-tylko w żłobku prowadzonym w domu.
Luskus, 5-cioro dzieci i Pani.
Ten żłobek to mały przymus-nie było innych i fartem dostaliśmy sie do tego.
Mama pójdzie teraz do szkoły językowej 3 dni w tygodniu, a Dzidziol rozrabiać z innymi.
I jaka radocha.
Taaaaa, nie za bardzo można było liczyć na pożegnanie albo choć malutkie spojrzenie za rodzicielami.
Ojciec prawie sie popłakał, a Matka dumna z Dzidziola, że aż biustonosz poluzowała-tak jej pierś ta duma wypieła.
Kawał faceta
czwartek, 23 sierpnia 2012
Bo pływać każdy musi a Pan Dzidziol to już obowiązkowo. Czyli zła Matka złym trenerem.
Dobra, nie ma że boli.
Rok juz na garbie- więc do roboty.
Matka kocha pływać, więc na Ciebie też już najwyższy czas Synu.
A, że w tyłek nie ocieplony pieluchą zimno-trudno.
A, że bez matuli do wody zakaz wpadania-trudno.
A, że matula po 15 minutach i wbrew protestom wywala z basenu-trudno.
No a, że złapałes bakcyla i pokochałeś wodę- FANTASTYCZNIE.
A po basenie- malutka przekaska
Allllle jestem dumna.
Alllle jestem niedobrym trenerem.
Rok juz na garbie- więc do roboty.
Matka kocha pływać, więc na Ciebie też już najwyższy czas Synu.
A, że w tyłek nie ocieplony pieluchą zimno-trudno.
A, że bez matuli do wody zakaz wpadania-trudno.
A, że matula po 15 minutach i wbrew protestom wywala z basenu-trudno.
No a, że złapałes bakcyla i pokochałeś wodę- FANTASTYCZNIE.
A po basenie- malutka przekaska
Allllle jestem dumna.
Alllle jestem niedobrym trenerem.
poniedziałek, 30 lipca 2012
Dziękuję Ci
Jeszcze 10 godzin i 35 minut.
Tak około.
Pełne 12 miesięcy a ja czasami nadal nie mogę uwierzyc, że jesteś mój.
Taki duży, taki doskonały, taki radosny, taki cały mój.
Dziękuje Ci Panie Boże i dziekuję Tobie Synku, że mnie wybrałes na swoja mamusię.
LIPIEC
SIERPIEŃ
WRZESIEŃ
PAŻDZIERNIK
LISTOPAD
GRUDZIEŃ
STYCZEŃ
LUTY
MARZEC
KWIECIEŃ
MAJ
CZERWIEC
LIPIEC
Jutro cały dzień będziemy robić razem to co lubisz-
Będziemy jeździć samochodem, kosić trawę, włączać i wyłączać odkurzacz, biegać z łapką na muchy, kręcić wszystkie kółeczka, ścigać się na popychacze, deptać i gonić kota, dusić Guapę, jeść chleb, jeść piasek, chować piloty do szuflady, wrzucać do wanny wszystkie płyny i szampony, lizać lody waniliowe, otwierać szafki, pluć-no ja nie mogę na babcię, bo to moja teściowa, ja będe pluć na Qbe i co jeszcze tylko fajnego sobie wymyślisz.
Tak około.
Pełne 12 miesięcy a ja czasami nadal nie mogę uwierzyc, że jesteś mój.
Taki duży, taki doskonały, taki radosny, taki cały mój.
Dziękuje Ci Panie Boże i dziekuję Tobie Synku, że mnie wybrałes na swoja mamusię.
LIPIEC
SIERPIEŃ
WRZESIEŃ
PAŻDZIERNIK
LISTOPAD
GRUDZIEŃ
STYCZEŃ
LUTY
MARZEC
KWIECIEŃ
MAJ
CZERWIEC
LIPIEC
Jutro cały dzień będziemy robić razem to co lubisz-
Będziemy jeździć samochodem, kosić trawę, włączać i wyłączać odkurzacz, biegać z łapką na muchy, kręcić wszystkie kółeczka, ścigać się na popychacze, deptać i gonić kota, dusić Guapę, jeść chleb, jeść piasek, chować piloty do szuflady, wrzucać do wanny wszystkie płyny i szampony, lizać lody waniliowe, otwierać szafki, pluć-no ja nie mogę na babcię, bo to moja teściowa, ja będe pluć na Qbe i co jeszcze tylko fajnego sobie wymyślisz.
niedziela, 8 lipca 2012
Pierwsze 10 metrów na 2
11 miesiecy 7 dni, 8 lipca 2012 r.
Jeden z ważniejszych dni w Twoim życiu.
Ja układałam Twoje foremki w piaskownicy, a ty za moimi plecami zacząłeś-CHODZIĆ.
Na chyboczących się nóżkach, w nowych butkach które kupiłam Ci wczoraj, pokonałeś pierwsze dziesięć metrów oddalających Cię ode mnie, przybliżających do Twojej dojrzałości.
Bardzo Cię kocham
Jeden z ważniejszych dni w Twoim życiu.
Ja układałam Twoje foremki w piaskownicy, a ty za moimi plecami zacząłeś-CHODZIĆ.
Na chyboczących się nóżkach, w nowych butkach które kupiłam Ci wczoraj, pokonałeś pierwsze dziesięć metrów oddalających Cię ode mnie, przybliżających do Twojej dojrzałości.
Bardzo Cię kocham
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























