Blog ten jest pamiętnikiem historii narodzin mojego syna.
O Raphaela walczyłam 10 lat.
Przeszłam kilka operacji, 3 zabiegi in vitro.
Trzeci zabieg dał Nam syna.
Oto nasza historia.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Parents of the year.

Jeśli ktoś z Was moi drodzy, kiedyś, w skrytości ducha zastanawiał się-czy na pewno jest dobrym rodzicem?
To proszę- oto zdjęcia będące odpowiedzią na to dręczące Nas czasami pytanie- TAK JESTEM fantastycznym, troskliwym, myślącym tata albo mamą.

...No chyba, że ktoś rozpoznaje się na poniższych zdjęciach-to sorry...

ps-dla mnie zwycięzcy to - Pani wystawiająca fotelik na jezdnię i Pan w metrze duszący dziecko, nie wiem śmiać się, czy płakać.

Zdjecia  w necie wyszperał Bogdan-dziękuję.


















Buziole w nochy.

20 komentarzy:

BiG m pisze...

OMG!!!!!!!! ostatnie zdjęcie najgorsze!!!!!!!

ZEZULLA pisze...

/mnie powaliło ostatnie zdjęcie:D

mika - monika pisze...

powalające - wszystkie .....obyśmy myśl myśl myśl zawsze używali dla dzieci :)

Kasia pisze...

hmm, te fotki z dziećmi na plecach i siedzącymi rodzicami jakoś moim zdaniem są troszku przekłamane - sama tak nosiłam dzieci i też siadałam na tyle, żeby ich nie zgnieść, więc nie uważam, że rodzice robią krzywdę dziecku- tak to tylko wygląda
no ale ludzie się czepiają, niezależnie czy na plecach czy z przodu - jak nie wozisz maluszka tylko i wyłącznie w wózku to jesteś nienormalna matka, która krzywdzi swoje dziecko - jakoś dwójkę wychustowałam i żyją i mają się dobrze :)
ale ostanie foto najgorsze o obrzydliwe
a z fotelikiem - faceci czasem jednak nie myślą :(

Evelio pisze...

ostatnie też jest "dobre"!

ystin pisze...

dla mnie ostatnie - odjazdowe!!!
...dlatego nie jeźdzę z dziećmi na rowerze ;-)))
całuski

Mira pisze...

I ja "głosuję" na ostatnią fotkę. Że się tam jeszcze lalka zmieściła... buziol.

ambiguity pisze...

o rety, cud że dzieci są w stanie dotrwać do pełnoletności

ankaskakanka pisze...

Ale się uśmiałam. Biedne maleństwa. pozdrawiam

córka pisze...

brak słów.
a ja chciałam kupić nosidełko dla swojej córki...
zapraszam do siebie
http://emiliowy-swiat.blogspot.com/

Inkwizycja pisze...

Dla mnie to pierwsze zdjęcie kwalifikuje się do prokuratury... wrrrr... niektórzy nie powinni byc rodzicami...
Uściski!

Marchewka Dracoolina pisze...

przeczytałam wczoraj posta z komentarzami, i szkoda mi tej kobiety z ostatniego zdjęcia, uznanego zbiorowo za najgorsze. Prawdą jest, że ujęcie to jest wielce niefortunne i mam nadzieję, że nie otyłość tej kobiety jest głównym powodem obrzydzenia (kobieta szczupła w podobnej sytuacji wywoływałaby, przypuszczam, inną reakcję). Mnie cieszy fakt, że ta pani wybrała na swój środek lokomocji rower, a nie samochód.

Mnie z kolei obrzydza zdjęcie rodzica, który uznał za stosowne postawienie fotelika samochodowego na środku jezdni :(

Ściskam! M.

Jagoda pisze...

o matko!
Mam wrażenie ( nie ujmując nikomu), że to w większości amerykanie... eh. czasem wystarczyłoby pomyśleć ;/

betti312 pisze...

Ale koszmarne zdjęcia! Wolę popatrzeć na kolejne zdjęcia Raszka lub Twoich arcydziełek :)

Bree pisze...

No nie straszne, sama widzialam kilka sytuacji jak na tych zdjeciach, szegolnie typu : fotelik dla malucha na jezdni!!!
buzka:*

Dorota pisze...

Droga Hanus, ogladajac te powyzsze zdjecia musze zdecydowanie przyznac ze niektorzy nie maja mozgu :)
A tak powaznie, przeraza mnie to ze fotelik na jezdni, dziecko 'przygniecione' z tylu, za kazdym razem az krzyczalam: lo matulu!! nie do pomyslenia, nie moge ogladac takich rzeczy:)

pozdrawiam cieplusio

a.pe pisze...

Wszystkie mnie przeraziły, ale przy ostatnim wymsknęło mi się: "ja p...". I nie chodzi mi o walory estetyczne owej Pani, ale o to, że dziecku chyba nie było zbyt przyjemnie siedząc twarzą w jej pupie. Rzeczywiście w przypadku szczupłej osoby takie komentarze pewnie by nie padły, ale myślę, że nie chodzi tu o tuszę samą w sobie, ale raczej o to, że między dzieckiem a pośladkami szczupłej osoby byłby zdecydowanie większy odstęp...

anitamm pisze...

nosz fak,jak ze strasznej bajki...

koko1971 pisze...

bezmyślność ludzka nie zna granic!
Nie kazdy ,,dorosły'' zasługuje by być rodzicem,widać to jak na dłoni

Margott pisze...

Od kiedy mam Ludzika...zmienil sie totalnie moj poziom wrazliwosci i wiem, ze Ameryki nie odkrywam..
Te fotki....To ekstremum tego, co moglam sobie wyobrazic bezmyslnosci....
A tak w ogole cudnie, ze piszesz pamietnik dla swojego Ludzika:-))))
Usciski Haniu sle:-))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...