Blog ten jest pamiętnikiem historii narodzin mojego syna.
O Raphaela walczyłam 10 lat.
Przeszłam kilka operacji, 3 zabiegi in vitro.
Trzeci zabieg dał Nam syna.
Oto nasza historia.

wtorek, 21 czerwca 2011

HERMAPHRODITISMUS czyli głupawka ciążowa Pireneji.



No tak mi chodzi od jakiegoś czasu po głowie, iż pomimo Twojej całkowitej odrębności fizycznej, to jednak taka ze mnie chodząca hermafrodyta.
Dwa w jednym-letnia promocja.

Może dzięki temu powinnam bardziej zrozumieć mężczyzn-niestety nie działa.

Dziś jadąc samochodem żale się PrzedPadre Kotu, że cały czas się wiercisz i rozpychasz.
Na to Kot- co się dziwisz, nudzi mu się na pewno.
Wrrrrrrr

Nazywanie mnie DOMKIEM, powoli odchodzi do lamusa. Ostatnio nad ranem słyszę

KOT- Moje ty PIRENEJE
Ja -chmmmmm cooo?
KOT-No bo takie z Ciebie górki i doliny...
WRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR








Łóżeczko złożone, czekamy na pościel.


16 komentarzy:

ystin pisze...

Ah, jak będzie ślicznie!!

A brzusio przepiękny w tej pszenicy... chociaz nie,to chyba żyto... w czymkolowiek- i tak cudnie!!!
całuski, całuski,całuski!!!

ystin pisze...

zapomniałam napisać- mam zamówienie na naszyjnik taki jak Twój- oczywiscie nie bedzie taki sam, bo drugiego takiego kamienia nie znajdę- ten Twój był naprawdę wyjątkowy....

Leszczynowa pisze...

o jaki cudny brzuch na wietrze!

Inkwizycja pisze...

Słodkie te Wasze dialogi, ach ;-))
Brzusio jak Pireneje, nie da się ukryć... ;-)
Ściskam Was... uwzględniając Kota!

laprovence.pl pisze...

KOT dobry jest hehehe.Normalnie wymiata :D WRRRRRRR-każda z nas tak miała ;) Buziak

Marchewka Dracoolina pisze...

Piękne te zdjęcia Pana Brzucha (z uwagi na mieszkańca, brzuch musi być panem) w zbożu, naprawdę piękne. Pozdrawiam gorąco, u nas upały, moje chłopaki zasnęły właśnie na podłodze, wprost pod wiatraczkiem :)

Elliza pisze...

kup duzo spiochow najlpeiej otwierane na zameczek nie guziczki sprzodu, lozeczko o dupe potrzaskac, moja sie tak drze jak ja tylko do lozeczka wloze ze nie wiem co robic %$#??? normalnie o dupe potrzaskac, na rec brana byla tylko do karmienia i skad te wrzaski??? nic to my walczymy o swoj sen a ona o swoje bycie z nami. Nad ranem wkoncu odpuscila i usnela w lozeczku kore najwyrazniej jest o dupe potrzaskac ;)
Po porodzie i powrocie do domu ja nie wzielam pod uwage jak wazne jest miec duuuzo zarcia dla siebie i meza, normalnie juz teraz rob zakupy. mroz posilki, bo sie przydadza.
I spij ile mozesz.
mnie wsio strasznie bolalo pozniej,jeszcze boli choc mniej, ale bywa ciezko, mam nadzieje ze ciebie te bole omina.
Brzuch masz piekny, lozeczko super, ale jak mowie o dupe potrzaskac ha ha choc sie nie poddajemy, zaraz ja zanosze spac pewnie rykiem sie to skonczy. Smoczek kup i wez ze soba do szpitala, ja na wszelki wypadek wzielam i sie przydal, bo moze byc roznie, lepiej miec, pozniej sie bedziesz martwic o zgryz, jak wrocisz do domu. Ja juz w domu smoczka nie potrzbuje, ale z karmieniem byly cyrki w szpitalu i byla naswietlana i tam smok byl potrzebny zeby ja uspokoic.
narka..
ps. cudnie jest juz byc po tej imprezie...i buty moge sama zalozyc i nogi ogolic....nie musze chodzic siku co godzina....i moge calowac ten sliczny pysiek Olivki.
Trzymaj sie to juz niedlugoooo

lewkonia pisze...

Śliczne Pireneje :)Piękne zdjęcia :)
(Czy nie zmieniłaś tytułu bloga? Jakiś czas temu zaglądałam tu od Marchewki, i jestem pewna,że mnie oczy nie mylą, choć pamięć moja bywa nieścisła :)

Nie każde łóżeczko jest... jak wyżej... że nie powtórzę. To zależy wyłącznie od dziecka :)
Ale teraz są chusty i inne spojrzenie na noszenie dziecka, niż 20 lat temu, zresztą popieram zdrowe i instynktowne podejście do tulenia i noszenia. Trzeba się liczyć z różnymi oczekiwaniami nowego obywatela:) Swoje prawa ma nawet niemowlę, a walczyć o nie potrafi dzielnie:)
Ale jeszcze troszkę ta górka podrośnie, zanim...
Pozdrawiam i życzę samych dobrych chwil oczekiwania, nawet, gdy już nie sięgniesz do własnej stopy :))))

Bree pisze...

Piekny brzusio i tyle :D

ankaskakanka pisze...

Brzuszek taki okrąglutki, łóżeczko czeka, widać że się kochacie z mężem ( takie słodkie rozmówki). Jednak zwróciłam uwagę na Twoje okno. Jakie ładne. Kurczę a u nas takich nie ma... Buziaki.

ivcia pisze...

Ale on kocha te górki :))))
Łóżeczko cudne...to ja też poczekam z Wami na pościel :)
Buziki w Pireneje

ivcia pisze...

Buziaki :))))

Dorota pisze...

Sliczny brzusio 'pireneje':)

dialogi Macie swietne !

pozdrawiam

PerfectMoment pisze...

śliczne kolory w tych kłosowych. bardzo się cieszę się że badania wyszły jak wyszły :)

Wiewi00ra pisze...

Cudne fotki brzuszne! Też chcę w takim klimacie coś, ale najpierw musi mi jeszcze nieco podrosnąć.

Leszczynowa pisze...

gratuluję wygranej w candy na moim blogu!pozdrawiam Asia
http://leszczynowa.blogspot.com/
wygraną proszę o kontakt:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...