Blog ten jest pamiętnikiem historii narodzin mojego syna.
O Raphaela walczyłam 10 lat.
Przeszłam kilka operacji, 3 zabiegi in vitro.
Trzeci zabieg dał Nam syna.
Oto nasza historia.

wtorek, 17 stycznia 2012

Miś zimą

...A zimą Misie śpią...




14 komentarzy:

córka pisze...

sama słodycz :)
takie misia nie ma się chyba co bać :)

Inkwizycja pisze...

Słodkich snów, misiu... Ściskam Was czule ;-)

Jagoda pisze...

Słodki miś! :-)

ankaskakanka pisze...

Słodkich snów. Pozdrawiam

ZEZULLA pisze...

Ojeja jaki Misio:D
Hmmm...jak ja tu lubię bywać...można poczytać, pooglądać i muzyki dobrej posłuchać..:D
Ps. Właśnie kończymy książeczkę taką naszą-naszą (zrobioną na własną rękę, bez wszechmogącego i wszechchcącego zleceniodawcy;)). Niedługo będziemy próbować rozesłać ja po wydawnictwach. Jeśli tylko uda się ją wydać, to na bank otrzymacie książkę od Zezullowatych:)
Podaj mi maila to prześlę Ci linka do mojej strony z moimi ilustracjami dla wszechmogących i chcących:)

ystin pisze...

Misiulo- bimbulo... śliczności

mrs.right pisze...

Ciudna ta czapa!

mika - monika pisze...

z noska podobny do pawełka :)
całuchy królewiczowi ślemy i na wiochę zapraszamy :)

Dorota pisze...

Jejku sama slodycz:) slicznosci:) slodkosci:)

betti312 pisze...

Misiaczek słodziutko zapadł w sen zimowy ;). Fajna czapusia. Buziaki dla misiaczka :*

ambiguity pisze...

miś polarny słodko śpi

anitamm pisze...

słodziak, za rok nie da się już tak zapakować;-)

elffaran pisze...

o rany, mieści się jeszcze w gondolce :)

Evelio pisze...

misie śpią i zbierają siły na wiosnę:-)))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...